25 maja w Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy zaprezentowano wyniki badań zrealizowanych na zlecenie Związku Zawodowego Filmowców, pt. „Wynagrodzenia w branży audiowizualnej”. Badania opracowali naukowcy: dr Malwina Krajewska, prof. dr hab. Tomasz Szlendak i dr hab. Wojciech Goszczyński, prof. UMK.
Celem badania była analiza systemu wynagradzania oraz warunków pracy w polskiej branży audiowizualnej, a także rozpoznanie najważniejszych jej problemów.
W badaniu wzięło udział 467 respondentów z różnych pionów; 52 proc. mężczyzn i 48 proc. kobiet w różnym wieku i o różnym stażu pracy. Najwięcej – aż 28 proc. respondentów reprezentowało pion operatorski. 70 proc. badanych należało do Związku Zawodowego Filmowców.
W badaniu przebija się głos doświadczonej grupy – większość respondentek/ów ma wieloletni staż pracy, niewielki jest odsetek nowicjuszy. Dominują osoby z wyższym, często kierunkowym wykształceniem.
Dochody w branży audiowizualnej są relatywnie wysokie na tle kraju, jednak mocno zróżnicowane: od okolic średniej krajowej do poziomu elity finansowej. Największa grupa zarabia od 7200 do 14 000 złotych netto miesięcznie, jednak znaczący odsetek otrzymuje wynagrodzenie poniżej 7200 złotych netto. Należy przy tym pamiętać, że czas pracy na planach filmowych to zazwyczaj ok. 13 godzin!
Dla wysokości zarobków kluczowa jest forma zatrudnienia – najlepiej zarabiają pracownicy prowadzący własną działalność. Najbardziej problematyczną formą jest zatrudnienia osób fizycznych na umowy cywilnoprawne.
Faktyczne różnice w wynagrodzeniach widoczne są raczej na poziomie miesięcznych zarobków, a nie pojedynczych dniówek.
Osoby z długim lub średnim stażem zatrudnione na umowach ze spółką lub prowadzące własną działalność należą do grupy najlepiej zarabiających filmowców. Aż 49% badanych jest jednak niezadowolonych ze swoich zarobków. Ponadto największym problemem w branży jest brak poczucia bezpieczeństwa; aż 79% czuje się raczej lub zdecydowanie niepewnie pracując w sektorze filmowym.
Poczucie bezpieczeństwa co prawda rośnie wraz z zarobkami, ale w niewielkim stopniu. Nawet przy zarobkach powyżej 14 tys. netto średnia ocena poczucia bezpieczeństwa lekko przekracza 2 (na 5 pkt). Kobiety deklarują niższe poczucie bezpieczeństwa i mniejszą wiarę w przejrzystość zasad wynagradzania.
Mimo to niemal wszyscy badani planują zostać w branży. Respondenci dobrze oceniają relacje na planie i ciekawy charakter tej pracy. Najwyżej oceniane są: atmosfera i zachowanie przełożonych.
Najgorzej – kłopoty z terminowością wypłat, zwrotami kosztów, harmonogramami.
Powszechne jest uczucie, że brakuje jasnych zasad wynagradzania i jasno określonych obowiązków. Młodsi i osoby z krótszym stażem widzą ten problem najwyraźniej. Ponad połowa badanych ma niepłatne nadgodziny, a wielu wykonuje pracę poza swoimi formalnymi obowiązkami.
Czego oczekują i co postulują badani? Najczęściej spodziewane kierunki zmian to:
płatne nadgodziny, wliczanie pracy przygotowawczej i podsumowującej,
liczenie godzin pracy niezależnie od formy zatrudnienia i silne poparcie dla transparentności systemu (jasne zasady, widełki stawek) oraz terminowości wypłat.
W spotkaniu zorganizowanym przez Związek Zawodowy Filmowców wzięli udział licznie zgromadzeni twórcy, wśród nich członkowie ZZF i innych organizacji filmowych oraz media. Obecni byli również przedstawiciele Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i OPZZ. Badanie współfinansowane jest przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.
Raport można pobrać TUTAJ





